A tak poważnie nie mogę się nacieszyć. Niby ciągle mi nie dobrze, bo bieg orientacyjny przez cały plac szkolny (no tak, spotkał tam ktoś dziewczynę z włosami jak spod kosiarki?). To byłam ja. Refferetti. No i jeszcze moja Karmelka, którą cudem przekonałam do tego biegu. Ale nawet taki karmel w końcu da się namówić, prawda? :)
A więc (napisałam ,,a'', ponieważ nauczycielka każe nigdy nie zaczynać zdania od ,,więc'') tak spędziłam dzisiejszy dzień. Ostatni dzień wiosny w podstawówce c:
Nie, żeby było źle- bawiłam się ekstra! Ale to oczekiwanie na nową szkołę... zmieńmy temat. Biegała z nami jeszcze Julianka, Ruda, Annia i Patrycja, za co bardzo im dziękuję. Do boju dziewczyny! Wywalczyłyśmy trzecie miejsce z 19 drużyn!
Fotek z naszej imprezki brak, bo zgubiłam kabel od telefonu. Jednak kiedyś nadrobię zaległości i pokażę jak Pani Wiosna (xD) dała mi ze sobą zrobić zdjęcie. A raczej naszym nogom :)
To tyle na dzisiaj! Kwiatek dla Was i moich najlepszych <3
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz