Translate
wtorek, 8 lipca 2014
Wpie**ol w mordę...a co potem?
Równie szybko, jak dał mi przyjemność życia, również ją zabrał.
Można powiedzieć...no cóż, że ta historia kończy się tak, jak tytuł posta. Tylko co potem? Jak przeżyje bez jego zdjęć?
A no tak...tak samo jak żyłam przedtem, jak ten dupek mnie nie wkopał .___.
Za późno odkryłam, że Tamtego Dnia jego myślenie polegało na ,,zobaczymy, czy małolata się zakocha...''.
Miał rację. Zakochała się, i to pół roku przedtem, gdy ujrzała go po raz pierwszy.
A on mnie puścił jak szmatę.
,,Lepiej późno poznać prawdę...''
Ja nie wierzę. On taki nie jest.
I zrobię dosłownie wszystko, by to udowodnić.
Łącznie z farbowaniem włosów na rudo, co dzisiaj zrobiłam...
Twoja sztucznie Ruda ♥
środa, 2 lipca 2014
,,Even if the sky was crashing down And no light of day was to be found I will never break down ♥ ''
...A On chyba zaczyna sobie zdawać sprawę, że mam kolekcję Twoich zdjęć na telefonie. ♥
Sprawiłeś, że wczorajszy dzień był najszczęśliwszy w moim życiu. Gdy byłeś tam, gdzie ja. Choć się nie znamy, to czułam, że wiem o Tobie więcej, niż ktokolwiek inny.
Miałam ochotę Cię wycałować...za sam fakt, że tu jesteś. Za to, że na mnie spojrzałeś nie popularnym wzrokiem ,,Jakaś ona dziwna...'', tylko takim, jakbyś dostrzegł we mnie coś, czego nie widzą inni.
Czy zdawałeś sobie sprawę, jak mocno Cię kocham?
Może wtedy, gdy zderzyły się nasze spojrzenia? Gdy przeglądałam się w tych piwnych oczach, zakochana w samym ich widoku?
Mówiłam, że mi to minie...że zakochanie jest chorobą uleczalną...ale nie minęło. Może dlatego, że ja sama nie chcę, żeby mijało?
Piszę do Ciebie tyle notatek, tyle łez wylewam nad własnym pamiętnikiem, w którym od pewnego czasu nawet posiadam Twoje zdjęcie..prawie umierałam myśląc, że nigdy na mnie nie spojrzysz...
A teraz spojrzałeś. I zwróciłeś mi całą chęć do życia. ♥
Twoja Natalka ♥
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)
