Ładnie? Możecie ocenić w komentarzach. Osobiście popieram wszelkiego rodzaju ,,przekucia''. Chociaż...nie wiem, jak można przekuć język. Ale to moja osobista opinia, nie mająca na celu urażania kogokolwiek. A do szczęśliwych posiadaczy kolczyków...mieliście ,,z zamrażaniem''? Bo ja miałam i...nie widziałam różnicy. Podobnie było ,,na żywca''. Co do zdjęcia...nie mogłam podłączyć aparatu, więc wyszukałam coś w internecie. Chodziło mi o miejsca dziurek. Przekuwaliście może chrząstkę? A jeśli tak, to...bardzo boli? Liczę na odpowiedzi. Miłego dnia!
Wasza Refferetti♥
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz