Hej! Dzisiaj pierwsze owalone pudełko lodów <3 a wszystko oglądając ,,Miłość po Francusku''. <3 na dole fota tego cudu nieziemskiego...i pewnie jakiś zbędny kilogram + chore gardło. Wbrew pozorom CHYBA było warto. Chłopaki na zawodach. Trzymałam kciuki za naszych. Nie wiem, czy im się udało, ale jak nie było ich przez 7 lekcji to może tak, prawda?
Tyle na dzisiaj. Wiem, że krótki pościk, ale ciągle słyszę ,,Zejdź już!'' w wykonaniu mojej siostry. A z drugiej strony witają mnie lody truskawkowe. Zostałam przekonana...
Miłej nocy (bo już noc, jak ktoś jest tak odcięty od świata, jak ja xD).
Wasza obżarta Refferetti :D
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz