Zastanawialiście się, ile razy myśleliście o tym, by się zmienić? Dużo. Być kimś całkiem innym? Zbyt dużo. Poprawić swój charakter? Wiele, o wiele za dużo!
Ale kim naprawdę czynimy się przez te słowa? Tępymi egoistami widzącymi tylko czubek własnego nosa. Przecież dla kogoś możesz być wyjątkowy! Jedyny w swoim rodzaju!
To dlaczego teraz siedzisz przed kompem i grzejesz fotel?
Ja nad tym myślałam. I doszłam do jednego. Zmieniając siebie samą zrobiłabym krzywdę wielu osobom, którym ntej krzywdy wyrządzać nie chcę. A znając mój charakter wszędzie znalazłabym coś, co jest nie tak. A wcale ,,nie tak'' być nie musi. Dlaczego nie można powstrzymać tych swoich głupich pseudopoglądów i dać sobie święty spokój chociaż raz w życiu?
Jeśli myślałeś tak- przeczytaj to jeszcze raz. Może usłyszysz głos tego, co miałam na myśli w tym poście.
Miłej nocy
Specjalnie przytoczone słowa Anki (calm-down):
,,Wysil się, jeśli chcesz mnie usłyszeć''.
Mi to ,,poprawiło'' myślenie. Mam nadzieję, że na Was też wpłynie pozytywnie. Ewentualnie daje linka do bloga (dla dalej niepewnych):
http://calm-down.blog.pl/2014/04/06/wysil-sie-jesli-chcesz-mnie-uslyszec/
Wasza Refferetti ♥
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz