Translate

piątek, 23 maja 2014

Born to die....



   Śmieje się z tego, że kiedyś mogłabym Ci przebaczyć.

   Tak, przyjaźniłyśmy się przez połowę podstawówki- byłyśmy, kurde, najlepsze! Ale od pewnych dni mam zachciankę, byś zniknęła z mojego świata raz na zawsze.

    Czy Cię lubię? Nie mam pojęcia. Ale lubię też swojego psa, a jeżeli jesteś pod nim, to nie rób sobie większych nadziei.

   Może i rzeczywiście zdawało się, że Ci wybaczyłam- widocznie jestem dobrą aktorką. Nie wybacza się komuś, kto zabrał Ci wszystko, co mógł -przyjaciół, znajomych, siłę i...święty spokój.

   Zastanawiałam się kiedyś, jak Leonardo Agryle mógł wybaczyć Kristie za zabicie żony i syna (,,Próba niewinności''). Mógł może udawać przebaczenie...tak jak ja.

Bo z chemii między nami jest wyłącznie kwas.

   Nigdy nie miałaś pojęcia, jak to jest coś w życiu stracić- w większości Twojego czasu skakały koło Ciebie osoby, które marzyły o przetrwaniu- bo uważałaś się za ,,fejma''.

   Jak kiedyś na drodze spotkam los, to chyba utopię go w pobliskiej rzece.

   ,,Rodzimy się by umierać''. A moja dusza umiera po to, by wiecznie rodzić się na nowo...

                                                    
                                                                                                                                   Refferetti ♥
 



 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz