Wyobraź sobie, że jestem w stanie uśmiechnąć się bez Twojego pozwolenia.
Życie jest nw połowie pełną szklanką wody? Fajnie, a teraz powiesz mi, gdzie wyczytałeś takie bzdury?
Na życie patrzy mi się równie miło, jak na komedię romantyczną -siadasz z paczką żelków haribo, włączasz telewizor, śmiejesz się z tych banalnych sytuacji, a potem wyłączasz ekran- bo zaczyna im się układać. A to jest przecież takie nierealne!
Inspirujesz mnie tak samo, jak pampersy z biedronki. Więc dlaczego za Tobą się tak uganiam?
Czasem myślę, że ten porywczy błysk oczu wynagrodzi mi wszystko...ale nie jest to możliwe: wątpię, by ta twoja idealnie doskonała twarz wynagrodziła mi wszystkie blizny od wyciskania pryszczy, łzy przelane w poduszkę i ten dzień, w którym 3 godziny leżałam i tępo gapiłam się w sufit, bo moja siostra puściła plotkę, że masz dziewczynę.
,,Czekam na moment, w którym będę mogła płakać w deszczu ♥ ''
Mówisz, że nie jesteś idealny? Ja też nie jestem. Może wreszcie jest szansa, że poznasz, iż nie jestem tą głupią kujonką?
Złotko- brunetka nie znaczy ,,egoistyczna i uparta'', wiesz?
,,Lubiła, gdy ją przytulał. Lubiła jego zapach. Ubóstwiała powietrze , którym oddychał. Jednak pewnego dnia przestało jej starczać to, że patrzą na ten sam księżyc...''
Wiecznie słyszę o tym, jak niektórzy cię nienawidzą. Mam ochotę wtedy krzyknąć im w twarz, że właśnie ja Cię lubię, i to za bardzo...
Może nawet siedzisz przed kompem i to czytasz? Nie mam pojęcia. W każdym razie nikt mnie na prawdę nie zna i nie poznał więc wątpię, by miał się na mnie wyżywać za tego posta. Piszę anonimowo, więc walnę śmiało:
-Ja Cię kurwa uwielbiam!!!
Refferetti♥
(Ta, którą zainspirowała B-soul <33 )
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz