Hej! Przepraszam za moją nieobecność- szykuję się na konkurs recytatorski z angielskiego i...no cóż, po prostu pożera mi to cały wolny czas.
Ale temat przewodni był inny!
Ile razy spotkaliście się ze słowami ,,Nigdy ci nie wybaczę''? Dużo. Za dużo...
W przedszkolu to wygląda m.in. tak:
,,-Zabrałeś mi cukierka! Nigdy ci tego nie wybaczę!
-|No dobrze...dam ci drugiego...
5 minut potem:
-Jesteśmy najlepszymi przyjaciółmi, tak?
-Jasne!''
Bo w przedszkolu wszystko jest takie cholernie proste!
Dlaczego teraz, prawie że w gimnazjum, nie może takie być? Bo człowiek się rozwija i wie, czego nie wybaczyć?
No proszę! I co, że kiedyś napisałam Twoje imię na tablicy z jakąś głupotą? Przecież to była 2 klasa!
Ale nie jesteśmy już w przedszkolu. I tego się nie wybacza.
Ja też ciągle pamiętam, jak ciągałeś mnie za włosy, przezywałeś od małp i podstawiałeś mi nogę na korytarzu. Nie zapomniałam. Dlatego, że te chwile (mimo, że w tamtym momencie były okropne) teraz sprawiają, że na mojej twarzy pojawia się uśmiech. Za to, że byłeś takim chamem! Dzięki wielkie! :)
Bo jednak przez tą nienawiść się kogoś tragicznie lubi.
Tyle, że ja uświadamiam to sobie wtedy, gdy już nie odzywamy się do siebie i mijamy w odległości 3 km ._____.
Byłeś podły- bo byłeś, to jasne. Ale za tą podłość Cię właśnie lubię.
Więc weź się pogódź! Nie bądź ciapa! xD
Refferetti
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz