Hej! Ostatnio chwaliłam się tym, że piszę powieść (która, na marginesie, ma 220 stron. Moja duma <33). Ale mniejsza z tym! Bardziej ważne jest to, że miałam Wam ją pokazać. Więc wybrałam 2 moje ulubione, najciekawsze momenty i tutaj je przedstawię:
1.
,,Jego życie nie miało teraz sensu. Zaczął przyglądać się żyletce leżącej na biurku. Chwycił ją i ścisnął. Nie raz już miał ochotę skończyć ze sobą. Jednak jedna rzecz go zatrzymywała- ten strach. Zdawałoby się, że postrach szkoły niczego bać się nie może. Jednak było całkiem inaczej. Chłopak bał się Ciemności. Bał się żyć.
Przemyślenia znów skłoniły go do tego, by zajrzał do torby. Wyjął paczkę proszków. Zaczął je wdychać- każde z osobna, jakby były stertą złota.Od tego od razu poprawiał mu się humor. ,,Oxlaxine'' pokazał mu znajomy, gdy Drake kupował żyletkę. Okazało się, że tylko potem przez to życie było do zniesienia. Przez prochy.''
2.
,,Drake obudził się rano. Po wczorajszej rozmowie miał straszny humor. ,,Dlaczego ona? Dlaczego nie jakaś rozsądniejsza?'' -te pytania przewiercały jego myśli. Sam się nad tym zastanawiał. Przecież była jeszcze młoda. Za młoda.
Odruchowo sięgnął pod poduszkę. Nie znalazł tam żyletki. Przeklął pod nosem i w podłym nastroju zbiegł na dół.''
Co myślicie? Mi się osobiście podoba (Ha! No bo jakby mogło być inaczej! :D ).
Jeszcze tradycyjne zdjęcie na koniec (które BARDZO mi się spodobało...okazuje taką tajemniczość...).
Wasza Refferetti ♥
Ciekawe...zainteresowało mnie. Mam nadzieję, że kiedyś dowiem się, co będzie dalej :)
OdpowiedzUsuńMoże dołączę niektóre opowiadania :)
Usuń