Translate

piątek, 6 czerwca 2014

,,Best Friends''?




   ,,Nie pokonam jej...ona jest mną. Pokonując ją zabijam samą siebie''.

   Mówiłaś, że Ci na niej wcale nie zależy...skłamałaś. Raniąc jednocześnie ją, jak i mnie.

   Powinnam przestać wierzyć w ludzi. Im częściej myślę, że się zmienią, tym więcej ich do mnie podchodzi. By zdobyć zaufanie...a potem ugodzić nożem w serce.

   Nie uważam tego za przypadek, że Ona po kolei zabierała się za wszystkich moich przyjaciół. Nie było tak, że ja od razu oddawałam ich zaufanie. Walczyłam czasem nawet przez lata...a gdy odpuszczałam, musiałaś słodko cieszyć się swoim zwycięstwem. Opuszczałaś ich wszystkich.
Nie obchodziło Cię to, że bitwa między nami zaczyna ponosić ofiary.


   A Ona dzisiaj puściła mnie kantem. Wystawiła. Możesz się cieszyć zwycięstwem.

Jednak nigdy nie zwyciężysz tego, że nie masz żadnych ludzkich uczuć...oprócz jednego- instynktu walki.

   Nie wiem dlaczego nadal za Nimi gonię. Czy to możliwe znaleźć sobie dwójkę ludzi, bez których nie może się żyć?
-Widocznie tak.

   Bo szukam Was wszędzie, gdzie tylko jest to możliwe.

,,Przez pierwsze 3 miesiące traktowałeś mnie jak skarb. Potem jak szmatę. Skoro szmaty są dla Ciebie tak cenne, przyniosę Ci kilka...może będziesz bogatszy.''

                                                                                                                      Refferetti


2 komentarze:

  1. Tutaj się z tobą zgodzę...zaczynam myśleć, że przyjaciel bardziej lubi nam dopiec, niż nasz najszczerszy wróg.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację :c
      Zdaję mi się, że każdy tylko dba o własną dupę...

      Usuń