Gdybym wiedziała, że nie puścisz mojej dłoni uwierz, że dla własnego dobra nigdy bym jej nie dotknęła.
Wiecznie skazana na samotność- żyję w epoce ,,Forever alone †'' .____.
,,Patrzę na Ciebie i nie mogę się nadziwić, że to ten frajer to gość, w którym się poważnie zakochałam''
Ten pan ma po prostu wieczną wejściówkę do mojego życia.
Miałam 9 lat i wtedy stworzyłam sobie postać w simsach o takich durnowatych włoskach, jak Twoje. Miło było poczuć choć raz, że to nie ty sterujesz moim życiem.
Niewolniczka własnych myśli
Myślisz, że gdybym nie kochała, to dałabym święty spokój?
Tak, są momenty w których chodzę ulicą i robię zeza z nerwów- jeśli masz dziewczynę, to może być nią każda.
Gdybyś zastąpił mi powietrze, na pewno nie poczułabym różnicy ♥
Stary, fajna ta Twoja teoria miłości. A na praktyce się znasz?
Przez pierwszy moment może i kochasz. Potem po prostu boisz się zostać sam. Bez niego. Bo jakie to życie, gdy już nie pocałuje cię w ucho, nie szepnie wyników meczu z Barceloną i nie zapali mimo tego, że dawno na to marudzisz?
Wiesz, jakie bez tego jest życie?
Ja z doświadczenia wiem- gówniane.
Forever alone ♥
Może i lepiej byłoby nie dotknąć, ale tak fajnie jest ją trzymać ♥
OdpowiedzUsuń